03.07.2011

27.06.2011

jan

szansa

21.06.2011

ambiguous

explorers

17.06.2011

16.06.2011

I saw him

ou

15.06.2011

woooo

01.06.2011

26.05.2011

usmiech nr 1

23.05.2011

Spacer po plaży/100x70/acrylic on paper

tekst: DFN; obrazek: izakonia
Może chcesz zatańczyć ze śmiercią na plaży?
Plaża jest bezpieczna, nic się nie przydarzy.

Możesz też wypłynąć ze śmiercią na morze.
Morze jest spokojne, skrzywdzić Cię nie może.

A może ze śmiercią zechcesz poflirtować?
Flirt nie jest śmiertelny, może Ci smakować.

Powinieneś śmierci koszmar opowiedzieć.
Co w twej głowie siedzi, śmierć powinna wiedzieć.

Jak Cię kto zapyta: "Która jest godzina?"
Obij łotra kijem, przepędź skurwysyna!

22.05.2011

21.05.2011

20.05.2011

19.05.2011

plener02

01.05.2011

Na krawędzi łóżka starsza pani siadła,
Zwiędła jako gruszka, piersią tyka sadła.
Zawżdy w tym posłaniu czortem się stawała,
Dziś jest na wygnaniu, hen od swego ciała.

Kapę pikowaną tedy czas zarzucić,
Izbę sypialnianą opuścić, nie wrócić.
Pójdźże starsza pani tam skąd Cię przywiało,
Między aniołami niepotrzebne ciało.

17.04.2011












"Znowu pytałeś mnie czy obraz jest jak wiersz. Nie. W słowach - najbardziej poetycki obraz tajemnicy eliminuje swą tajemnicę. W malarstwie - w przepaści między trywialnością warsztatu a magią obrazu ów sekret potrafi przetrwać nietknięty"

14.04.2011

10.04.2011

05.04.2011

31.03.2011

29.03.2011

Siostra Afrodyty

tekst: Maciej Kaczyński; obrazek: izakonia



There's another who looks from behind your eyes in the desperate kingdom of love

PJ Harvey

Dziwne, że do tej pory nikt nie nadał imienia siostrze Afrodyty. Przecież mamy z nią do czynienia równie często, co ze słynną boginią miłości. Tyle że ona zawsze pozostaje w cieniu, z którego nie potrafi, a może nie chce, wyjść. Nie to co Afrodyta: ta uwielbia podawać swoje ciało słońcu, błyszczeć w nim; uwielbia, kiedy wymawia się jej imię. A wymawia je każdy namiętny pocałunek, każde splecenie zakochanych spojrzeń. Kiedy szczęśliwa para kocha się, pogrążona w ciepłej, miękkiej trawie, Afrodyta klaszcze w dłonie i tańczy wokół niej. Ale bywa, że śpiew Afrodyty milknie; zakłopotana bogini ogląda się wtedy za siebie. Tam, w ciemności, napotyka wzrok swojej siostry. Dzieje się tak zawsze, gdy nie mogąc spać i przewracając się na łóżku z boku na bok, w pustkę nocy wypowiadamy imię ukochanej osoby, która nigdy nie będzie leżeć obok nas. O takich nietrafionych, jednostronnych miłościach Afrodyta wie niewiele. Dlatego odsuwa się, robiąc miejsce siostrze. Ta podchodzi do nas z błyszczącymi oczami. I kiedy bogini miłości po krótkiej chwili zapomina o całej tej sytuacji, rozglądając się za światłem i kolejnymi kochankami, jej siostra bez słowa siada na brzegu naszego łóżka. W skupieniu czeka, aż znów wymówimy nieszczęśliwie ukochane imię. Siostra Afrodyty wie, że przynajmniej tej nocy nie będzie bezimienna.

28.03.2011

TV or not TV

24.03.2011

SKOK

21.03.2011

ok

15.03.2011

Siurdak

tekst: Maciej Kaczyński; obrazek: izakonia

Dobrze znana jest historia przedwiecznego Upadku Aniołów. Kojarzymy jej bohaterów, którzy, strąceni z niebieskiego piedestału, przez całe tysiąclecia, aż po dziś dzień mszczą się na Stworzeniu. Słyszeliśmy o Lilith, sączącej w serca kobiet nieukojoną tęsknotę, czy Lewiatanie, który kieruje wypełnione ludźmi okręty na góry lodowe. Niewielu wie jednak o Siurdaku, najbardziej niepozornym z tej przeklętej czeredy. Przed jego upadkiem świat nie znał fizjologii płynów - wypite ciecze w ciałach ludzi i zwierząt przybierały postać wzmacniającego, eterycznego oparu. Ale Siurdak zatruł Stworzenie przymusem oddawania moczu, skazując nas wszystkich na niekończące się pasmo udręk i upokorzeń. Jeśli dobrze nadstawimy uszu, usłyszymy jego zły śmiech w długiej kolejce do toalety klubu Powiększenie, bądź przed drzwiami własnego mieszkania, kiedy zwijając się i zaciskając uda, szamoczemy się z niesfornym kluczem. To właśnie ten śmiech przebijał się przez dziecięce chichoty naszej grupy w przedszkolu, kiedy Pani prowadziła nas za rękę do ubikacji, żebyśmy zdjęli tam zasikane rajstopy.
Siurdakowi nie do końca powiódł się jednak niecny plan - gramy mu na nosie za każdym razem, kiedy sikamy z błogim uśmiechem ulgi i przyjemności.

14.03.2011

08.03.2011

01.03.2011

jak wielblad

but

28.02.2011